czwartek, 23 kwietnia 2015

Jesteś gimbusem? Twoje zdanie się nie liczy.

     Za ponad 60 dni kończy się rok szkolny. Kończy się moja kariera w dotychczasowej szkole. Tak dla mnie, jak i dla większości jest to powodem do uśmiechu. Żegnamy coś, co jest według mnie najgorszym okresem przejściowym naszego życia. Już wiecie o czym mówię? Niewątpliwie chodzi mi o gimnazjum, czyli coś, z czego każdy kpi. (Każdy i ja również).


     Ktoś kiedyś powiedział mi, że lata tej szkoły będą dla mnie trzema latami wyciętymi z życia. Wyśmiałam tę osobę, bo byłam zauroczona tym, że poznam nowych ludzi. Stwarzało mi to złudzenie wchodzenia w dorosłość. Myślałam, że kiedy przyjdę do tej szkoły, zdobędę "respekt na dzielni". Oprócz nowej wiedzy nie zdobyłam niczego. Jedynym plusem są poznani ludzie, choć tych wartościowych jest naprawdę bardzo mało. I droga osobo, z której ust padły te słowa - wierzę Ci.


     Zarówno w internecie, jak i w świecie realnym panuje kult wyśmiewania gimbusów. Według nonsensopedii (tak, poszukałam tego aż tam) gimbus to nie jest uczeń gimnazjum. Gimbus to styl życia. I wiecie co? Do pewnego czasu czułam się tym urażona. Teraz - sama się z tego śmieję. Poziom inteligencji niektórych ludzi uczęszczających do gimnazjum jest naprawdę znikomy, a dogadać się z kimś na jakikolwiek poważny temat jest niezłą zagwostką.

     Wiecie co? Jeżeli idziecie do gimbazy - to uwierzcie, że nie ma się czym podniecać, bo szkoła jak każda inna i wcale nie czyni Was dorosłymi. Jeżeli jesteście w gimbazie - macie już chociaż trochę za sobą tego całego chaosu. A jeżeli jesteście już po gimbazie - doskonale wiecie o czym mówię i możecie być świadomi tego, że cholernie Wam zazdroszczę! :)

Buźka! :* 




15 komentarzy:

  1. Gimbus to stan umysłu i czasami zdarza się tak, że w liceach jest ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę podobnie, jak Ty :D Mam gimnazjum połączone z moją dawną podstawówką, nawet klasa mi się nie zmieniła, przeszliśmy kompletem :D Byłam taka rozochocona, że już nie jestem w podstawówce, że już +10 do respectu, ale jak patrzę na niektórych, to aż mi wstyd za to, że jestem gimbusem. Nie mam nic do swojej szkoły ani klasy, tak samo wiem, że kiedyś ten etap życia będę raczej miło wspominać (mam duuużo wspomnień z klasą :D), ale teraz po prostu po 9 latach w jednych murach z tymi samymi ludźmi chcę czegoś nowego. Tak po prostu. I nie chcę już być szufladkowana jako gimbus, tylko dlatego, że mam ten zaszczyt uczęszczać do placówki edukacyjnej o nazwie gimnazjum.
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post :* zapraszam do mnie  http://versashess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. czasy gimnazjum wspominam chyba najmilej :)
    pozdrawiam, www.meyonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie! Świetny post! Może wspólna obserwacja? Ja już obserwuje, czekam na uczciwy rewanż :) http://knowthyself99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą, szkoła średnia to miejsce gdzie poznaje się przyjaciół na całe życie, moim zdaniem naturalnie. I na pewno przeżywa się wtedy niesamowite chwile, prawie jak studia :p

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, ja za rok także idę do gimnazjum. Mogę wypowiedzieć się tyle, że idę do tej szkoły, w której aktualnie uczęszczam, ponieważ nasza szkoła to podstawówka połączona z gimnazjum, więc idę do bardzo znanej mi szkoły, ale nie tylko my będziemy. Dochodzą do nas także uczniowie z innych szkół naszej gminy. Większość tych osób dobrze znam, a niektóre to osoby, których jeszcze nigdy nie widziałam. Właśnie to jest plus tego, że idę do gimnazjum, ale nie cieszę się z tego tak, bo wiadomo gimbaza i tak dalej, co wiąże się z większą nauką. Ale nie stresuję się. Pozostało mi życzyć ci wszystkiego dobrego w nowej szkole! Powodzenia! ;)
    ksiezycowamafia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. W pełni się zgadzam. Czasem aż szkoda mi patrzeć na zachowanie niektórych osób w szczególności wybitnych orłów z mojej klasy :) Obecnie jestem zdania, że gimnazjum nie będę wspominać z radością i sentymentem. Po prostu trzeba przez nie przejść, przeboleć jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam sie z Toba. Z duza czescia ludzi na poziomie gimnazjum nie mozna sensownie pogadac. Taki wiek niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wieloma gimbami nie da sie porozmawiać. :/

    Blog z artystycznymi i profesjonalnymi sesjami zdjeciowymi! Serdecznie zapraszam! :)
    http://moooneykills.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się!
    -------------------------------------------------
    Co powiesz na wspólną obserwację?
    Zacznij i mnie poinformuj! <3
    PS. Świetnego masz bloga!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja idę teraz juz do liceum, gimnazjum zostawiam za sobą:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń